Motto na dziś


Po­wiedz mi, a za­pomnę. Po­każ mi, a za­pamiętam. Pozwól mi zro­bić, a zrozumiem.
Konfucjusz

poniedziałek, 9 grudnia 2013

I jak tu się nie przytulać

Poduchy wciąż na tapecie... Dawno już wydziergałam to co na górze, potem trzeba było dopchać wkładu wypłaszczonym przez czas i wygniecionym przez przytulanie poduszkom i uszyć to co na dole. Chwilę mi to zajęło (najgorzej zawsze wstać z kanapy, odłożyć książkę, herbatkę, odpuścić leniuchowanie) ale wreszcie udało się przezwyciężyć jesiennego lenia i są. Oto efekt... kolejne poduchy do sypialni.


 

 Są w modnym rozmiarze, tzw. owersajzowe, czyli nikt nie wie po co takie za duże ...


Przy zwykłych jaśkach poduszkowych wyglądają jak jaśki Guliwera. Pod plecy - bezcenne!

Mam też nowe nabytki, których nie omieszkam pokazać... Wygrzebałam w starociarni wiszące koszyki druciane - capnęłam je łapczywie, żeby mi nikt ich nie podebrał -  na razie na będą w nich owoce, a potem się zobaczy ... może na trochę pójdą do ogrodu i będą robić za koszyki na świeczniki.



I na koniec latarenka. Latarenek nigdy dość. Chwilowo zostanie jak w oryginale, potem pewnie przerobię ją na biały vintage.


 Pozdrawiam Was prawie-świątecznie, dziękuję, że macie jeszcze cierpliwość do mnie zaglądać i do następnego przeczytania. Zapraszam też na moją małą rozdawajkę.


6 komentarzy:

  1. sliczne poduchy ! a koszyki ...ale Ci zazdroszczę ;p pozytywnie oczywiście , latarenek nigdy dość ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Poduszki są śliczne :) A i wiszące koszyczki bardzo do gustu mi przypadły :) Świetny pomysł, aby umieścić w nich lampionki :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne poduchy! I fajnie, że takie duże:).
    Nie zapisałam się na rozdawajkę, bo mi się wydaje że mam wszystkiego za dużo... Ale jednak to zmienię!
    Latarenka super - jak szkoda, że nie mam gdzie ich stawiać....Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podobają Twoje poduchy i fajnie, że są duże :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam :) Zapraszam do udziału w konkursie kulinarnym z motywem zoologicznym , który promuje akcję "zwierzak to nie zabawka - nie kupuj go na prezent".
    Nagrodami są akcesoria zoologiczne.

    Prowadzę bloga kulinarnego więc jakoś musiałam połączyć w konkursie poruszany wątek zwierząt z wątkiem kulinarnym dlatego powstał konkurs kulinarno-zoologiczny :)

    Więcej informacji tu: http://kasinkowe-gotowanie.blogspot.com/2013/12/zwierze-to-nie-zabawka-nie-kupuj-na.html

    Zachęcam również do napisania na swoim blogu kilku słów w kwestii kupowania zwierząt pod choinkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Poduchy są genialne . a kto powiedział że one mają mieć konkretny rozmiar, przynajmniej jest się do czego przytulić:))) Latarenki zwyczajnie zazdraszczam:)

    OdpowiedzUsuń